Jesienny Spacer Po Lesie z Dawną Koleżanką: Odwiedziny Wspomnień i Ukrytych Pragnień

Jesienny Spacer Po Lesie z Dawną Koleżanką: Odwiedziny Wspomnień i Ukrytych Pragnień

Pierwsze Kroki Wśród Złotych Liści i Odnowione Spojrzenia Pełne Ukrytego Napięcia

Byłam naprawdę zaskoczona, gdy zobaczyłam Mirę na ścieżce prowadzącej w głąb lasu. Minęło tyle lat, a ona wyglądała dokładnie tak, jak zapamiętałam – tylko bardziej dojrzała, z włosami opadającymi na ramiona w kolorze kasztana. - Lena? To naprawdę ty? - zapytała z szerokim uśmiechem, podchodząc bliżej. Jej głos wywołał falę ciepła w moim brzuchu. Przytuliłyśmy się, a ja poczułam zapach jej perfum zmieszany z wilgotną ziemią i liśćmi. Ruszyłyśmy razem dalej, rozmawiając o starych czasach. Pierwszy raz poczułam to dziwne mrowienie, gdy jej dłoń przypadkowo musnęła moją. Spacerowaliśmy powoli, liście chrzęściły pod stopami. Mira opowiadała o swojej pracy, a ja słuchałam, choć myśli uciekały gdzie indziej. Zatrzymałyśmy się przy starym dębie. - Pamiętasz, jak kiedyś biegałyśmy tu jako nastolatki? - spytała. Skinęłam głową, czując, jak zbliżamy się do siebie. Jej oczy zatrzymały się na moich ustach. Odwróciłam wzrok, ale napięcie rosło z każdym krokiem. Wiatr poruszał gałęziami, a ja poczułam, że to coś więcej niż zwykłe spotkanie. Rozmowa zeszła na tematy prywatne, na samotność i pragnienia. - Nigdy nie myślałam, że cię tu spotkam - przyznałam. Mira uśmiechnęła się tajemniczo i jej palce splotły się z moimi na chwilę dłużej niż trzeba.

Kulminacja w Gęstwinie Drzew i Spełnienie Zapomnianych Fantazji na Miękkim Dywanie z Liści

Zatrzymałyśmy się w małej polance, otoczonej wysokimi drzewami. Deszcz liści opadał powoli wokół nas. Mira spojrzała na mnie intensywnie i powiedziała: - Lena, czuję to samo co ty. To nie jest już tylko przyjaźń. Pierwszy raz naprawdę poczułam, że chcę jej dotknąć w sposób, o którym wcześniej tylko marzyłam. Podeszła bliżej, jej dłonie spoczęły na moich biodrach. Pocałowałyśmy się namiętnie, języki splatały się w gorącym tańcu. Jej ciało przycisnęło się do mojego, a ja poczułam miękkość jej piersi przez cienką bluzkę. Rozpięłyśmy kurtki, dłonie błądziły po skórze. - Chcę cię teraz - wyszeptała Mira. Uklękłyśmy na miękkim dywanie z liści. Jej usta powędrowały w dół mojej szyi, a ja drżałam z podniecenia. Palce Miry znalazły się między moimi udami, delikatnie masując, aż westchnęłam głośno. Naprawdę byłam mokra jak nigdy wcześniej. Wzajemnie się pieściłyśmy, odkrywając każdą krzywiznę ciała. Jej język na mojej skórze wywoływał fale rozkoszy. Leżałyśmy splecione, oddychając ciężko, aż orgazm przeszył nas obie jednocześnie. Po wszystkim leżałyśmy w objęciach, słuchając szumu lasu. To było spełnienie, którego nie planowałyśmy, ale którego obie pragnęłyśmy.

Oceń opowiadanie

- (0 ocen)

Podobne opowiadania

Wszystkie opowiadania Losowe opowiadanie

Strona tylko dla doroslych

Ta strona zawiera tresci przeznaczone wylacznie dla osob pelnoletnich (18+).

Czy potwierdzasz, ze masz ukonczne 18 lat?

Nie