Pizza o Północy: Dostawca, Który Został na Noc i Rozpalił Moje Najdziksze Żądze

Pizza o Północy: Dostawca, Który Został na Noc i Rozpalił Moje Najdziksze Żądze

Głód w Samotną Noc: Zamówienie Pizzy i Nieoczekiwany Gość o Północy

Była północ, a ja, Milena, dwudziestopięcioletnia singielka mieszkająca w małym mieszkanku na obrzeżach miasta, czułam się jak nigdy. Pracowałam zdalnie cały dzień, deadline gonił deadline, a wieczór spędziłam przed serialem, który nie mógł wypełnić tej pustki. Głód ścisnął mój żołądek, ale to nie był tylko głód jedzenia. Pierwszy raz od miesięcy poczułam tęsknotę za dotykiem, za męskimi dłońmi na moim ciele. Wstałam z kanapy, poprawiłam luźną koszulkę nocną, która ledwo zakrywała moje uda, i sięgnęłam po telefon. Zamówiłam pizzę – dużą margheritę z ekstra serem. 'Przyjadą szybko', obiecał głos w aplikacji. Siedziałam na brzegu łóżka, gryząc paznokieć, wyobrażając sobie, jak ten wieczór mógłby się skończyć inaczej niż samotnością.

Dzwonek do drzwi rozbrzmiał po dwudziestu minutach. Otworzyłam je szybko, a tam stał on – dostawca o imieniu Leon, jak głosiła plakietka na jego czerwonej kurtce z logo pizzerii. Miał około dwudziestu ośmiu lat, ciemne, lekko potargane włosy, atletyczną sylwetkę naznaczoną pracą fizyczną i ten uśmiech, który sprawił, że moje policzki zapłonęły. Był wyższy ode mnie o głowę, z tatuażem wystającym spod rękawa koszulki pod kurtką.

- Dobry wieczór, pizza dla Mileny? – zapytał niskim, ciepłym głosem, podając mi ciepłe pudełko.

- Tak, to ja. Dziękuję... Leon? – odparłam, patrząc mu w oczy. Naprawdę byłam zdziwiona, jak jego spojrzenie przesunęło się po mojej koszulce, zauważając brak stanika pod cienkim materiałem.

- W samą porę, co? Północna dostawa to moja specjalność – zażartował, nie spieszy się z odejściem. – Zimno na dworze, a ty tu w takim stroju... Nie boisz się?

Zaśmiałam się nerwowo, czując, jak napięcie zaczyna narastać. Zaprosiłam go gestem do środka, niby po napiwek, ale naprawdę chciałam go zatrzymać.

- Wejdź na chwilę, zapłacę kartą. Chcesz kawałek? – zaproponowałam, stawiając pizzę na stole w salonie.

Skinął głową i wszedł, zamykając drzwi. Pokój wypełnił się zapachem pizzy i jego męskiej wody kolońskiej. Usiadł na kanapie, a ja obok, podając mu talerz. Rozmawialiśmy – o jego zmianach nocnych, o tym, jak jeździ po mieście i spotyka różne typy ludzi. Opowiadał zabawne historie: o pijanej grupie na imprezie, o samotnej kobiecie, która kiedyś zaprosiła go na kawę. Pierwszy raz od dawna czułam się taka ożywiona, moje nogi mimowolnie się skrzyżowały, a koszulka podwinęła się lekko, odsłaniając więcej uda.

- Jesteś pierwszą osobą od dawna, która mnie naprawdę wysłuchała – powiedział, kładąc dłoń na moim kolanie. Dotyk był elektryzujący.

- A ty jesteś pierwszym dostawcą, który wygląda jak model – odparłam śmiało, czując, jak serce bije mi szybciej.

Leon nachylił się bliżej, jego oddech musnął moją szyję.

- Może ta pizza to pretekst? Co jeśli chcę cię poznać lepiej? – wyszeptał.

Naprawdę byłam mokra między udami, napięcie rosło z każdą sekundą. Nie odepchnęłam jego dłoni, zamiast tego położyłam swoją na jego klatce. Wieczór dopiero się zaczynał.

Napięcie Narasta: Flirt przy Pizzy Przechodzi w Gorące Pieszczoty i Wyznania

Napięcie w powietrzu było gęste jak mgła, gdy Leon siedział obok mnie na kanapie, a resztki pizzy leżały zapomniane na stole. Jego dłoń wciąż spoczywała na moim kolanie, powoli przesuwając się wyżej, pod koszulkę. Pierwszy raz od rozstania z byłym poczułam taką falę podniecenia, jakby moje ciało budziło się po długim śnie. Byłam mokra, sutki stwardniały pod cienkim materiałem, a on to widział.

- Milena, jesteś piękna... Nie mogę oderwać wzroku – mruknął, nachylając się i całując mnie delikatnie w szyję.

Zadrżałam, oddając pocałunek. Nasze usta spotkały się w namiętnym pocałunku, jego język tańczył z moim, smakując lekko pepperoni i wino, które otworzyłam. Odpiął guzik mojej koszulki, odsłaniając piersi. Złapał jedną dłonią, masując sutek kciukiem.

- Boże, jak to dobre... Dalej, nie przestawaj – jęknęłam, ciągnąc go za kurtkę.

Ściągnął ją szybko, pod spodem miał obcisłą czarną koszulkę opinającą umięśniony tors. Zdjąłem ją z niego, podziwiając tatuaż smoka wijącego się po żebrach. Moje ręce powędrowały niżej, do paska spodni. Czułam jego twardość przez materiał – imponującą, pulsującą.

- Chcesz zobaczyć? – zapytał z chytrym uśmiechem, rozpinając spodnie.

Skinęłam głową, a on wysunął swojego grubego kutasa, już w pełni stojącego. Byłam pod wrażeniem – gruby, żylasty, z kropelką preejakulatu na czubku. Pochyliłam się i wzięłam go do ust, ssąc powoli, kręcąc językiem wokół główki. Leon jęknął głośno, wplatając palce w moje włosy.

- Kurwa, Milena, jesteś w tym mistrzynią... Głębiej, proszę.

Brałam go głębiej, dławiąc się lekko, ale to tylko podniecało nas bardziej. Wstał, podniósł mnie i zaniósł do sypialni, rzucając na łóżko. Ściągnął moją koszulkę, a potem majtki – były przemoczone. Rozłożył moje nogi, patrząc na moją cipkę.

- Taka różowa i mokra dla mnie... – powiedział, zanurzając palce.

Masażował łechtaczkę, wsuwając dwa palce do środka. Naprawdę nigdy nie czułam takiego rozkoszy, wiłam się pod nim, błagając o więcej. Lizał mnie potem, język wirujący wokół łechtaczki, ssąc ją delikatnie. Doszłam pierwszy raz, krzycząc jego imię, tryskając sokami na prześcieradło.

- Teraz moja kolej – wysapał, zakładając gumkę, którą wyjął z portfela.

Wejście w mnie było powolne i głębokie, wypełniając mnie całkowicie. Ruchał mnie misjonarsko, patrząc w oczy, szepcząc sprośności.

- Lubisz, jak cię pieprzę, co? Taka ciasna dziwka dla dostawcy pizzy.

- Tak, pieprz mnie mocniej! – wołałam, drapiąc jego plecy.

Zmieniliśmy pozycje – na jeźdźca, gdzie ja dyktowałam tempo, podskakując na jego kutasie. Sypialnia wypełniła się naszymi jękami.

Kulminacja Nocy: Intensywny Seks i Satysfakcjonujące Pożegnanie o Świcie

Noc ciągnęła się w nieskończoność, a my nie mogliśmy się nasycić sobą. Po jeźdźcu Leon postawił mnie na czworaka, wbijając się od tyłu. Jego biodra uderzały o moje pośladki z plaśnięciem, a ja czułam, jak jego jaja obijają się o moją cipkę. Trzymał mnie za włosy, lekko pociągając, co dodawało pikanterii.

- Pieprzę cię jak swoją sukę, Milena. Lubisz to? – warczał, klepiąc mnie po tyłku.

- Tak, mocniej, Leon! Rozjeb mnie! – krzyczałam, pchając się na niego.

Był w tym mistrzem – zmieniał tempo, raz wolno i głęboko, raz szybko i płytko, drażniąc punkt G. Doszłam drugi raz, trzęsąc się w orgazmie, ściskając go w sobie. On wytrzymywał dzielnie, odwracając mnie i kładąc na plecach. Wsadził we mnie palec w tyłek podczas ruchów bioder, co wysłało iskry rozkoszy po całym ciele.

- Chcesz w dupę? – zapytał, widząc moją reakcję.

- Jeszcze nie dziś, ale... blisko. Wypełnij mnie teraz – błagałam.

Przyspieszył, jego mięśnie napięły się, a ja drapałam paznokciami jego plecy. W końcu doszedł z rykiem, wypełniając gumkę gorącym nasieniem. Upadliśmy obok siebie, dysząc, spoceni i szczęśliwi.

- To była najlepsza dostawa w historii – zaśmiał się, całując mnie.

- Zostań do rana – szepnęłam, tuląc się do niego. Naprawdę byłam spełniona, pierwszy raz od lat.

Próbowaliśmy zasnąć, ale ręce same wędrowały. O świcie obudziłam się z jego ustami na piersiach. Ssał sutki, palcując mnie leniwie.

- Jeszcze raz, zanim pojadę? – mrugnął.

Wzięliśmy prysznic razem – pod strumieniem wody klęknęłam i obciągnęłam go do końca, połykając spermę. Potem pieściliśmy się na stojąco, on we mnie od tyłu, woda spływająca po ciałach.

- Jesteś niesamowita, Milena. Zadzwonię? – zapytał, ubierając się.

- Może... ale ta noc wystarczy na wspomnienia – odparłam z uśmiechem, całując go na pożegnanie.

Odjechał o 6 rano, a ja leżałam w łóżku, pachnącym nim i seksem. Pizza o północy zmieniła się w erotyczną legendę mojej samotnej nocy. Wiedziałam, że zamówię znowu.

Oceń opowiadanie

- (0 ocen)

Podobne opowiadania

Wszystkie opowiadania Losowe opowiadanie

Strona tylko dla doroslych

Ta strona zawiera tresci przeznaczone wylacznie dla osob pelnoletnich (18+).

Czy potwierdzasz, ze masz ukonczne 18 lat?

Nie