Pończochy i gorset: z nudnego wieczoru w domu w orgię niepohamowanej namiętności

Pończochy i gorset: z nudnego wieczoru w domu w orgię niepohamowanej namiętności

Nudny wieczór i impulsywna decyzja o zmysłowej bieliźnie prowokującej pożądanie

Siedziałam na kanapie w naszym przytulnym mieszkaniu, patrząc, jak Igor przewija kanały telewizyjne po raz setny. Byliśmy razem od dwóch lat, a wieczory jak ten stawały się rutyną – kolacja, serial, łóżko. Naprawdę byłam zmęczona tą monotonią. Miałam trzydzieści lat, figurę, którą mogłam podkreślać, a czułam się jak szara myszka. Igor, mój wysoki, atletyczny partner o ciemnych włosach i przenikliwym spojrzeniu, wydawał się równie znudzony.

– Kochanie, może zrobimy coś innego? – zapytałam leniwie, wstając i kierując się do sypialni.

– Jak co? – mruknął, nie odrywając wzroku od ekranu.

W szafie znalazłam je – czarny gorset z koronki, który kupiłam impulsywnie rok temu i nigdy nie założyłam. Do tego samonośne pończochy w szarym odcieniu, z szeroką koronkową górą. Serce mi przyspieszyło. Pierwszy raz od dawna poczułam dreszcz podniecenia. Zdjęłam dresy, wciągnęłam pończochy na uda, czując, jak jedwabny materiał muska skórę. Gorset ścisnął talię, unosząc piersi, a ramiączka koronkowe opadały kusząco na ramionach. Spojrzałam w lustro – bielizna podkreślała krągłości bioder, smukłe nogi i dekolt, który kusił głębokością.

Wróciłam do salonu, kołysząc biodrami. Igor zamarł, pilot wypadł mu z ręki.

– Co... co to jest? – wydukał, oczy rozszerzone pożądaniem.

– Chciałeś coś innego? – szepnęłam prowokująco, obracając się powoli. Pończochy szeleściły cicho, a gorset podkreślał każdy oddech.

Podszedł bliżej, ręce powędrowały po moich udach, muskając koronkę.

– Wyglądasz jak bogini. Naprawdę byłam głupia, że nie zakładałam tego wcześniej – pomyślałam, czując, jak jego palce wślizgują się pod gumkę pończoch.

– Zadzwonię do Leny i Kuby – powiedział nagle Igor, sięgając po telefon. – Mówiła, że są wolni wieczorem. Może wpadną?

Zawahałam się, ale iskra w jego oczach i moje podniecenie zwyciężyły.

– Niech wpadną. Zobaczmy, co z tego wyjdzie.

Lena, moja przyjaciółka od studiów, dwudziestoośmioletnia brunetka o figlarnym uśmiechu, i jej partner Kuba, barczysty trzydziestolatek z tatuażami, przyjechali po pół godzinie. Otworzyłam drzwi w samym gorsecie i pończochach, narzuconym jedynie szlafrokiem.

– Weronika! – Lena pisnęła z zachwytem. – Wyglądasz obłędnie!

– Wejdźcie, wieczór dopiero się zaczyna – zachęciłam, czując, jak krew pulsuje w żyłach.

Usiedliśmy w salonie z winem. Rozmowa szybko zeszła na tematy intymne. Lena przyznała, że zawsze marzyła o eksperymentach grupowych, Kuba kiwał głową z błyskiem w oku. Igor szeptał mi do ucha:

– Widzisz, jak na ciebie patrzą? Ta bielizna ich rozpala.

Naprawdę pierwszy raz poczułam się centrum wszechświata pożądania. Pończochy ocierały się o skórę kanapy, a gorset ściskał, przypominając o mojej mocy. Napięcie rosło z każdym łykiem wina. Lena wstała, podeszła i dotknęła koronki na moim udzie.

– Mogę? – zapytała.

– Oczywiście – odparłam drżącym głosem.

Jej palce powędrowały wyżej, a ja zamknęłam oczy, wdychając zapach jej perfum. Igor i Kuba patrzyli, ich oddechy przyspieszyły. To był moment, gdy nudny wieczór zaczął się zmieniać.

Przybycie gości i rosnące napięcie: pończochy kuszą dotykiem, prowadząc do pierwszych pieszczot

Lena siedziała tuż obok mnie na kanapie, jej dłoń wciąż na moim udzie, muskając pończochy. Kuba i Igor nalewali wino, ale ich spojrzenia wracały do nas jak magnes. Naprawdę byłam podniecona jak nigdy – serce waliło mi, a między udami czułam wilgoć. Gorset podkreślał każdy mój oddech, sprawiając, że piersi falowały kusząco.

– Weronika, ta bielizna jest hipnotyzująca – powiedziała Lena, jej głos ochrypły. Była szczupłą, ale krągłą w biodrach brunetką, w obcisłej sukience, która teraz wydawała się za ciasna.

– Załóż coś podobnego – zaproponowałam żartobliwie, ale z nutą prowokacji.

Roześmiała się i wstała, zdejmując sukienkę. Pod spodem miała czerwony komplet bielizny – stringi i stanik push-up. Kuba zagwizdał.

– Dziewczyny, robicie show? – zapytał Igor, podchodząc bliżej.

Usiadł po mojej drugiej stronie, jego ręka powędrowała na moje udo, palce wślizgując się pod pończochę. Pierwszy raz poczułam się otoczona pożądaniem z trzech stron. Kuba dołączył do Leny, całując jej szyję, ale jego oczy były na mnie.

– Możemy dotknąć? – spytał Kuba śmiało.

Tak – wyszeptałam, odchylając głowę.

Lena pocałowała mnie delikatnie w usta, jej język musnął moje wargi. Smakowała winem i miętą. Igor rozpiął mój gorset z tyłu, ale nie zdjął go całkowicie – zostawił, by koronkowe taśmy drażniły skórę. Jego dłonie objęły piersi, sutki stwardniały pod dotykiem.

– Jesteś taka mokra – mruknął Kuba, klękając między moimi nogami. Rozsunął je delikatnie, pończochy napięły się na udach.

Jego palce przesunęły się po wewnętrznej stronie, muskając wilgotne majtki. Naprawdę trzęsłam się z rozkoszy. Lena zdążyła zdjąć stanik, jej małe, jędrne piersi falowały. Pocałowała Igora, a ja patrzyłam, czując falę zazdrości pomieszanej z podnieceniem.

– Chodźcie do sypialni – zaproponowałam chrapliwie.

Przeszliśmy tam, ja pierwsza, pończochy szeleściły na parkiecie. Na wielkim łóżku rozłożyliśmy się. Kuba zdjął spodnie, jego członek stał twardy i gruby. Lena uklękła, biorąc go do ust, ssąc głośno. Igor rozebrał się, pieszcząc mnie od tyłu.

– Wejdź we mnie – błagałam.

Wsunął się powoli, wypełniając mnie. Ruchy bioder synchronizowały się z jękami Leny. Kuba patrzył, masując się. Pierwszy raz byłam w centrum takiej symfonii ciał. Lena oderwała się od niego i podczołgała do mnie, liżąc moje sutki.

– Smakujesz bosko – szepnęła.

Napięcie rosło, pot spływał po skórze, mieszając się z zapachem pożądania. Gorset wisiał luźno, pończochy potargały się lekko od dotyków. Igor przyspieszył, a ja krzyknęłam, dochodząc pierwszy raz tej nocy – fala orgazmu wstrząsnęła mną. Ale to był dopiero początek.

Kulminacja orgii: ciała splatają się w ekstazie pod wpływem prowokującej bielizny i pończoch

Leżałam na łóżku, dysząc po pierwszym orgazmie, ale pożądanie nie gasło. Pończochy wciąż na nogach, poszarpane, ale kuszące, a gorset zwisał jak trofeum namiętności. Igor wyszedł ze mnie, jego członek lśnił od moich soków. Kuba natychmiast zajął jego miejsce, wchodząc głęboko i mocno.

– Jesteś ciasna i gorąca – jęknął, chwytając mnie za biodra.

Lena usiadła na mojej twarzy, jej wilgotna cipka pachniała podnieceniem. Liżałam ją łapczywie, ssąc łechtaczkę, podczas gdy jej ręce ugniatały moje piersi. Igor podszedł do Leny od tyłu, wsuwając się w nią rytmicznie. Pokój wypełnił się jękami, plaśnięciami ciał i mokrymi dźwiękami.

Pieprz ją mocniej – krzyknęłam spod Leny, czując, jak Kuba przyspiesza.

Naprawdę nigdy nie wyobrażałam sobie takiej rozkoszy. Ciała splatały się w kalejdoskopie – zmienialiśmy pozycje jak w transie. Teraz ja na czworakach, Kuba w ustach, Igor w cipce, Lena pod spodem liżąca nas wszystkich. Jej język muskał moje pończochy, wbijając paznokcie w uda.

– Kocham to – wyznała Lena. – Jesteście idealni.

– Jeszcze nie skończyliśmy – odparł Igor, pociągając mnie za włosy delikatnie.

Przeszliśmy do pozycji grupowej: ja na Kubie, jeżdżąc na nim ostro, pończochy ocierały się o jego uda. Lena całowała mnie, nasze języki tańczyły, a Igor brał ją od tyłu. Potem zamiana – Igor we mnie analnie, powoli, z lubrykantem, konsensualnie, bo wcześniej o tym marzyliśmy. Ból mieszał się z rozkoszą, pończochy napięte od pozycji.

– Głębiej – błagałam, a on posłuchał.

Kuba pieścił Lenę oralnie, ona dochodziła głośno, tryskając. Fale orgazmów przetaczały się po nas: ja drżałam, ściskając Igora, on spłynął we mnie gorącym nasieniem. Kuba doszedł w ustach Leny, ona połknęła z uśmiechem.

Upadliśmy wyczerpani, ciała splecione, pot i sperma na skórze. Gorset leżał obok, pończochy w strzępach.

– To był najlepszy wieczór – szepnęłam do Igora.

– Dzięki tej bieliźnie – odparł, całując mnie.

Lena i Kuba przytulili się, obiecując powtórkę. Naprawdę zmienił się nudny wieczór w orgię, którą zapamiętam na zawsze. Pierwszy raz poczułam wolność w namiętności.

Oceń opowiadanie

- (0 ocen)

Podobne opowiadania

Wszystkie opowiadania Losowe opowiadanie

Strona tylko dla doroslych

Ta strona zawiera tresci przeznaczone wylacznie dla osob pelnoletnich (18+).

Czy potwierdzasz, ze masz ukonczne 18 lat?

Nie