Przyszedłem do koleżanki, nie było jej, za to była jej seksowna siostra gotowa na zakazaną przygodę

Przyszedłem do koleżanki, nie było jej, za to była jej seksowna siostra gotowa na zakazaną przygodę

Niespodziewane spotkanie w pustym mieszkaniu i pierwsze iskry napięcia seksualnego

Zapukałem do drzwi mieszkania Anki, mojej koleżanki ze studiów. Byliśmy umówieni na wspólne powtarzanie do egzaminu, ale gdy drzwi otworzyła nieznajoma brunetka o figlarnym uśmiechu, naprawdę byłem zaskoczony. Miała na sobie obcisłą koszulkę opinającą pełne piersi i krótkie spodenki, które podkreślały jej zgrabne uda.

– Cześć, pewnie szukasz Anki? – zapytała melodyjnym głosem, mierząc mnie wzrokiem od stóp do głów. – Jestem Ola, jej młodsza siostra. Ma 20 lat, właśnie skończyłam liceum i zaczynam studia. Anka wyszła na chwilę do sklepu, ale zaraz wróci. Wejdź, nie stój na korytarzu.

Weszłem do przytulnego salonu, pachnącego wanilią i czymś słodkim. Ola zamknęła drzwi i gestem zaprosiła na kanapę. Naprawdę pierwszy raz poczułem takie mrowienie w brzuchu – jej ruchy były pełne gracji, a oczy błyszczały figlarnie. Usiadłem, próbując zachować spokój, ale ona usiadła blisko, za blisko. Jej kolano otarło się o moje, a ja poczułem zapach jej perfum, zmysłowy i prowokujący.

– Anka często o tobie opowiada – powiedziała, przechylając głowę. – Mówi, że jesteś tym przystojnym kumplem od matmy. A ja myślałam, że to przesada.

Roześmiałem się nerwowo, czując, jak krew szybciej krąży.

– No, przesada czy nie, tu jestem. A ty... mieszkasz tu z nią?

– Tak, od niedawna. Rodzice wyjechali, więc mamy mieszkanie same. Fajnie, nie? – mrugnęła okiem, wstając po napoje. Patrzyłem, jak jej biodra kołyszą się kusząco. Naprawdę byłem pod wrażeniem – Ola nie była już tą małą siostrzyczką, o której wspominała Anka. Była kobietą pełną pasji, z ustami, które prosiły się o pocałunek.

Postawiła przede mną szklankę lemoniady i usiadła jeszcze bliżej, jej udo teraz przylegało do mojego. Rozmawialiśmy o studiach, o jej planach, ale czułem, jak rozmowa skręca w zmysłowy kierunek.

– Wiesz, zawsze lubiłam starszych facetów – wyznała cicho, gryząc wargę. – Tych pewnych siebie, jak ty.

Serce mi waliło. Dotknąłem jej ręki niby przypadkiem, a ona nie cofnęła się. Zamiast tego, jej palce splotły się z moimi. Pierwszy dreszcz podniecenia przeszedł przez moje ciało. Anka mogła wrócić lada chwila, ale to tylko dodawało pikanterii.

– Ola, co ty robisz? – szepnąłem, choć sam nie chciałem, by przestała.

– Nic złego – odparła z uśmiechem. – Po prostu... lubię niespodzianki.

Jej dłoń powędrowała na moje udo, a ja poczułem, jak moje ciało reaguje natychmiastowo. Byliśmy sami, napięcie rosło, a ja wiedziałem, że to dopiero początek. Rozmowa płynęła dalej, ale słowa traciły znaczenie – liczyły się spojrzenia, dotyki, ta chemia, która iskrzyła między nami. Ola opowiadała o swoich marzeniach, o pragnieniu wolności, a ja słuchałem, zachwycony jej pewnością siebie. Naprawdę pierwszy raz w życiu poczułem taką surową pociągliwość do kogoś tak bliskiego mojej koleżance. Czas mijał, Anki wciąż nie było, a my coraz śmielej eksplorowaliśmy granice. Jej pierś unosiła się szybko, gdy nachyliłem się bliżej, a ona nie protestowała. W końcu, nie mogąc się powstrzymać, musnąłem jej policzek wargami. To był moment przełomu – jej jęk potwierdził, że oboje tego chcemy.

Rosnące napięcie i pierwszy pocałunek, który rozpalił ogień namiętności między nami

Tamten pocałunek był jak iskra w beczce prochu. Ola odwzajemniła go z pasją, jej wargi miękkie i gorące, język figlarnie muskający mój. Naprawdę byłem oszołomiony – siedzieliśmy na kanapie w salonie jej siostry, a świat wokół przestał istnieć. Jej ręce wplotły się w moje włosy, przyciągając bliżej, a ja objąłem jej talię, czując krągłości pod cienką tkaniną.

Boże, jak długo o tym marzyłam – wysapała, gdy oderwaliśmy się na moment. – Anka opowiadała, ale nie mówiła, że jesteś taki... pociągający.

– A ty... jesteś nie do odparcia – przyznałem, całując jej szyję. Skóra była gładka, pachnąca, a ona jęknęła cicho, wyginając się w łuk. Moje dłonie powędrowały niżej, na jej uda, a ona rozchyliła je lekko, zapraszając. Naprawdę pierwszy raz poczułem taką dziką wolność – zero zahamowań, tylko czysta chemia.

Zdjąłem jej koszulkę powoli, odsłaniając koronkowy stanik opinający jędrne piersi. Sutki stwardniały pod moim spojrzeniem, a ja nie mogłem się powstrzymać – musnąłem je wargami przez koronkę. Ola westchnęła głośno, jej paznokcie wbiły się w moje ramiona.

– Dalej... proszę – błagała szeptem.

Rozpiąłem stanik, a jej piersi wyskoczyły na wolność – pełne, idealne, z różowymi sutkami proszącymi o pieszczoty. Ssałem je naprzemiennie, a ona wiła się pod moimi rękami. Jej spodenki były już wilgotne, czułem to przez materiał. Zdjąłem je z niej, odsłaniając gładką cipkę bez bielizny – była mokra, gotowa.

– Jesteś taka wilgotna – mruknąłem, wsuwając palec.

– Dla ciebie... od pierwszej chwili – jęknęła, rozkładając nogi szerzej.

Pieściłem ją powoli, czując, jak drży. Jej biodra poruszały się w rytm moich ruchów, a jęki wypełniały pokój. Naprawdę byłem w ekstazie – ta młoda bogini oddawała się mi całkowicie. Wsunąłem drugi palec, masując łechtaczkę kciukiem, aż krzyknęła z rozkoszy.

– Chcę cię... teraz – wyszeptała, sięgając do moich spodni.

Rozpięła je drżącymi rękami, wyjmując mojego twardego kutasa. Jej oczy rozszerzyły się z zachwytu.

– Jest ogromny... weź mnie.

Położyłem ją na kanapie, nachylając się. Wsunąłem się w nią powoli, centymetr po centymetrze. Była ciasna, gorąca, idealna. Pierwsze pchnięcie wywołało jej krzyk rozkoszy. Ruchałem ją mocno, ale z czułością, nasze ciała klaskały rytmicznie. Ola drapała moje plecy, gryząc ramię, by stłumić jęki.

Szybciej... tak, o Boże!

Przyspieszyłem, czując, jak jej cipka ściska mnie coraz mocniej. Doszła pierwsza, trzęsąc się w orgazmie, a ja chwilę później wylałem się w niej głęboko. Leżeliśmy dysząc, splątani.

– To było niesamowite – szepnęła. – Ale Anka zaraz wróci...

Wstałem, ubierając się szybko, ale z obietnicą powrotu. Naprawdę pierwszy raz w życiu przeżyłem coś tak intensywnego.

Kulminacja namiętności w sypialni i satysfakcjonujące zakończenie naszej zakazanej przygody

Gdy Anka wróciła, udawaliśmy niewiniątka – rozmowa o egzaminach, uśmiechy wymuszone. Ale pod stołem Ola musnęła moją nogę, a jej spojrzenie mówiło: to nie koniec. Po godzinie wymknąłem się do kuchni pod pretekstem herbaty, a ona podążyła za mną.

– Chodź do mojej sypialni – szepnęła, ciągnąc mnie za rękę. – Anka ogląda serial.

Zamknęliśmy drzwi cicho. Jej pokój był mały, ale przytulny – łóżko z baldachimem, świece, erotyczne plakaty. Ola pchnęła mnie na materac, zdzierając ubranie.

– Teraz bez pośpiechu – powiedziała, klękając nade mną. – Chcę cię smakować.

Jej usta objęły mojego kutasa – gorące, wilgotne, ssące idealnie. Najlepszy lodzik w życiu – naprawdę byłem w niebie, jęcząc cicho. Brała go głęboko, patrząc mi w oczy, jej piersi falowały kusząco.

– Smakujesz bosko – mruknęła, liżąc jądra.

Nie wytrzymałem długo – odsunąłem ją, przewracając na plecy. Tym razem wszedłem w nią od tyłu, na czworaka. Jej dupa była idealna, jędrna. Ruchałem mocno, klepiąc pośladki, a ona piszczała w poduszkę.

Tak, pieprz mnie mocno!

Zmieniałem pozycje – na boku, na górze, ona na mnie. Jej cipka pulsowała, mleko spływało po udach. Doszliśmy razem, w eksplozji orgazmu, krzycząc stłumione imiona.

Leżeliśmy potem, pieszcząc się leniwie. Ola opowiadała o sobie – o marzeniach, lękach, jak zawsze czuła się w cieniu siostry. Naprawdę pierwszy raz poczułem więź głębszą niż seks – była wielowymiarowa, inteligentna, odważna.

– To nasz sekret – szepnęła. – Ale spotkamy się znowu?

– Oczywiście. Jesteś niezapomniana.

Wyszedłem ukradkiem, z sercem pełnym. Anka odprowadziła mnie do drzwi, nieświadoma. Ta wizyta zmieniła wszystko – z zwykłego dnia narodziła się namiętna historia, pełna obietnic przyszłych spotkań. Naprawdę byłem wdzięczny za tę niespodziankę.

Oceń opowiadanie

- (0 ocen)

Podobne opowiadania

Wszystkie opowiadania Losowe opowiadanie

Strona tylko dla doroslych

Ta strona zawiera tresci przeznaczone wylacznie dla osob pelnoletnich (18+).

Czy potwierdzasz, ze masz ukonczne 18 lat?

Nie